30 dni na rejestrację auta. Inaczej kara!

Nowe przepisy dla kierowców obowiązywać będą od 2020 roku. Jeśli planujecie sprzedaż lub zakup auta, musicie się z nimi zapoznać. Za nieprzestrzeganie nowych obowiązków, właścicielom samochodów grozi nawet do tysiąca złotych kary.


Już od 2020 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy. Zapoznać z nimi powinni się wszyscy właściciele samochodów. Dotyczą kupna oraz sprzedaży samochodu. Za nieprzestrzeganie nowych przepisów obowiązują spore kary nawet do tysiąca złotych.

O co chodzi dokładnie?

Właściciele aut mają 30 dni na zgłoszenie kupna lub sprzedaży auta lub zarejestrowanie samochodu, który został sprowadzony z zagranicy. Nowością jest to, że jeśli przekroczymy te 30 dni, zapłacimy karę. To, że trzeba zarejestrować auto, albo zgłosić jego sprzedaż czy kupno, wiadomo od dawna. Od stycznia 2020 roku natomiast wprowadzone zostaną kary za niedopełnienie formalności. Będziemy mieć na to 30 dni. Jeśli właściciel przekroczy wspomniany termin, musi liczyć się z zapłaceniem kary. Przepisy przewidują, że może ona wynosić od 200 zł do nawet tysiąca zł.

Kary nakładane będą przez urzędników. To ile będziemy musieli zapłacić, zależne będzie od wielu czynników m.in. od tego, ile dni upłynęło od terminu. Jak wynika z ustawy, czas na wykonanie tego obowiązku zacznie się odmierzać w chwili:


  • zakupu nowego samochodu na terenie Polski
  • zakupu używanego samochodu na terenie Polski
  • sprowadzenia samochodu z UE i spoza UE

W przypadku sprowadzonego samochodu lub samochodu powierzonego przez zagraniczną osobę fizyczną lub prawną – liczyć się będzie czas od dnia, w którym pojazd został sprowadzony na teren naszego kraju. Taki sam obowiązek związany jest z wyrejestrowaniem samochodu. Właściciel auta będzie na to miał również 30 dni. Urzędnicy uwzględniają tutaj:

  • sprzedaż auta na terenie kraju i sprzedaż za granice
  • złomowanie
  • kradzież pojazdu

Rejestracja jest administracyjną procedurą niezbędną do dopuszczenia pojazdu do ruchu po drogach publicznych. Powód zmiany to poprawa warunków legalnego obrotu pojazdami i aktualność danych gromadzonych w centralnej ewidencji pojazdów. Chodzi o to, by z CEPiK zniknęły tzw. martwe pojazdy. Takich jest dziś ok. 5 mln (na 24 mln zarejestrowane).