Jest decyzja Konferencji Episkopatu Polski ws. mszy świętych

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski wydała specjalny komunikat, w którym zaleca biskupom, aby nie nakazywali wiernym uczestniczyć w niedzielnej mszy świętej. W Polsce potwierdzono już 48 przypadków zakażenia koronawirusem. Jedna osoba nie żyje.


Z wiarą w Opatrzność Bożą i w trosce o życie i zdrowie społeczeństwa i w nawiązaniu do komunikatów Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski podejmujemy decyzję o wprowadzeniu prewencyjnych środków ostrożności w sytuacji zagrożenia koronawirusem” – czytamy w oświadczeniu KEP.

Dyspensa od obowiązku uczestnictwa w mszach świętych wydana przez KEP adresowana jest do ludzi w podeszłym wieku, z objawami infekcji, dzieci i młodzieży szkolnej oraz dorosłych, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osób, które czują obawę przed zarażeniem.

Wśród głównych ustaleń znalazło się kilka ważnych punktów:

  • Po pierwsze duchowni zadecydowali, że do 29 marca znak pokoju między wiernymi będzie odbywał się bez podawania rąk.
  • Biskupi zostali także poinformowani, że należy powstrzymać się od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie.
  • Wierni nie będą też mogli skorzystać z wody święconej – kropielnice znajdujące się w kościołach pozostaną puste.

Opublikowany przez episkopat komunikat oznacza też, że osoba, która nie weźmie udziału w niedzielnej mszy nie popełni grzechu. Duchowni apelują, aby wierni uczestniczyli w kazaniach poprzez transmisje radiowe, telewizyjne i internetowe.


Kościół od dwóch tysiącleci służy osobom chorym i potrzebującym, nawet w czasach epidemii, nie rezygnując z głoszenia Ewangelii oraz sprawowania sakramentów świętych.” – podkreślili członkowie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Przewodniczący przypomina też, że – w obecnej sytuacji – że nie ma wymogu, by podczas mszy przekazywać znak pokoju przez podanie dłoni.

Podkreślił jednocześnie, że szpitale leczą choroby ciała, a kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha „Dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach” – zaznaczył przewodniczący Episkopatu Polski.