Dziś po godzinie 11:00 w miejscowości Boczków Ochotnicza Straż Pożarna z Boczkowa ruszyła z pomocą uwięzionemu na drzewie kotu, natomiast ochotnicy z OSP KSRG Skalmierzyce zostali zadysponowani do pożaru sadzy w przewodzie kominowym w Skalmierzycach przy ulicy Ostrowskiej.


Jak widać strażacy, muszą zmagać się nie tylko z pożarami i różnego rodzaju wypadkami, ale również oprócz ludzi ratują z różnych sytuacji zwierzęta.

Koty zwykle świetnie wspinają się po drzewach, jednak później często boją się zejść. Sprawa z pozoru może wydawać się błaha, ale wówczas trzeba ruszyć zwierzakowi na ratunek. A wtedy wszystko w rękach naszych dzielnych strażaków, którzy dysponują odpowiednim sprzętem i odwagą.

Kot znajdował się na drzewie na wysokości około 5-10 metrów. Druhowie z OSP Boczków zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz podjęli decyzję o ściągnięciu kota. Przy użyciu drabiny udało się dostać do wystraszonego zwierzaka i ściągnąć go bezpiecznie prosto w ręce druhny z Boczkowa.

Do akcji wyjechali dziś też strażacy z OSP KSRG Skalmierzyce. Dziś około godziny 13:10, dyżurny SKKP PSP w Ostrowie Wielkopolskim odebrał zgłoszenie o pożarze sadzy w przewodzie kominowym w jednym z budynków w Skalmierzycach.


Na miejsce skierowano jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gasniczego Skalmierzyce, wóz bojowy oraz podnośnik hydrauliczny z PSP Ostrów Wielkopolski. Na szczęście tym razem właściciel budynku zdołał opanować sytuację przed przyjazdem strażaków, wygaszając piec centralnego ogrzewania.

Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu wszystkich pomieszczeń w budynku na zawartość CO detektorem wielogazowym oraz sprawdzeniu przewodu kominowego kamerą termowizyjną w celu wykluczenia zarzewi pożaru.