Mandacik? Nie dziękuje.

Prawo do odmowy przyjęcia mandatu odejdzie do lamusa?


Prawo i Sprawiedliwość złożyło poselski projekt nowelizacji Kodeksu postępowania ws. o wykroczenia, który zakłada, że nie będzie można odmówić przyjęcia mandatu. Co prawda będziemy mieli 7 dni od otrzymania mandatu na odwołanie do sądu ale po ewentualnej zmianie prawa ciężar udowodnienia swojej niewinności będzie spoczywał na nas –  dziś to Policjant musi uprawdopodobnić wykroczenie ukaranego.

Według części komentatorów ma to skutecznie zniechęcić obywateli do sięgania po ten środek odwoławczy. To ukarany będzie musiał w ciągu 7 dni zebrać dowody swojej niewinności i nie będzie mógł zgłaszać później kolejnych dowodów. W tym czasie i tak musi mandat zapłacić a w przypadku uchylania się od tego obowiązku Urząd Skarbowy, będzie miał prawo zająć  należną kwotę mandatu z pensji.

Nie brakuje głosów, że to próba zniechęcenia do łamania przepisów związanych z pandemią, a to dlatego że kary za łamanie covidowych obostrzeń okazują się niezbyt skuteczne. Tak samo jak wnioski o ukaranie mandatem protestujących nakładane podczas ostatnich protestów przeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, które to sądy powszechne w zdecydowanej większości przypadków uchylają.

Koalicjant się wacha.


Czy nowe przepisy mają szanse wejść w życie? Okazuje się, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Lider Porozumienia Jarosław Gowin oświadczył bowiem, że jego ugrupowanie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. Jak powiedział “Istnieją bowiem wątpliwości dotyczące zgodności proponowanych zmian z polskim porządkiem prawnym

Projekt został skierowany do konsultacji z zespołem prawników“- stwierdziła natomiast Rzeczniczka Porozumienia i dodała, że w tej chwili nie ma zgody Porozumienia na to, żeby projekt w proponowanej formie przyjąć.

Co w  uzasadnieniu?

W uzasadnieniu projektu, pod którym widnieją podpisy 32 posłów PiS, w tym jednego z Posłów z naszego regionu Jana Mosińskiego napisano m.in.: “Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego“. “Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie
z tych względów proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu“. – czytamy.