Mariusz został pobity, kilka dni później zmarł w szpitalu. Sprawca pobicia niewinny.

Tydzień temu na terenie ogródków działkowych w Nowych Skalmierzycach doszło do pobicia, kilka dni później pobity 44-letni Mariusz zmarł w szpitalu. Według biegłych 40-latek, który dokonał pobicia nie jest winien śmierci.

Początkowo policja nie miała dowodów na to, że doszło do pobicia, jednak w wyniku prowadzonego śledztwa ustalono, że osobą odpowiedzialną za spowodowanie uszkodzeń ciała 44-latka jest 40-latek. Ze względu na śmierć 44-latka sprawę przejęła prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim.

Wykonano sekcję zwłok, przesłuchano wielu świadków oraz powołano biegłych do sporządzenia opinii.

Według biegłych mężczyzna, który dokonał pobicia nie przyczynił się do zgonu. Samo pobicie potraktowane zostało jako czyn z artykułu 157 paragraf 3 czyli uszkodzenia ciała. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat- powiedział Maciej Meler rzecznik prasowy Prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim.

Sprawa do tej pory nie ujrzała światła dziennego, jednak o samym pobiciu mówi wielu mieszkańców Nowych Skalmierzyc.