Jakim prawem władza każe nam nosić maseczki?

Powszechny nakaz zakrywania nosa i ust początkowo narzucony rozporządzeniem był zdaniem wielu prawników przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego.  Wielu z nas nie zgadzało się i nadal nie zgadza z tym obowiązkiem i podważa sens noszenia maseczek, jednak od strony prawnej wygląda to obecnie tak:

Sejm 28 października 2020 r. uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. W art. 15 pkt 2 lit. c tej ustawy zmieniono w art. 46b ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, art. 46b dodając punkt 13 w brzmieniu: „13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu”.

Od momentu wejścia w życie ustawy Rada Ministrów otrzymała uprawnienia wprowadzania rozporządzeniem określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. I tak obecnie obowiązujące rozporządzenie, które wprowadzono Dz. U. z 19 marca 2021, poz. 512 nakazuje zakrywanie ust i nosa przy pomocy maseczki w miejscach publicznych. Rozporządzenie określa także przypadki i sytuacje, w których nie trzeba stosować się do nakazu. Mówi o tym §  25 ust. 3 Rozporządzenia RM. Te ważniejsze to:  brak konieczności stosowania maseczki w lesie, parku czy na plaży. Nie trzeba jej zakładać także we własnym aucie, czy podczas egzaminów jeżeli w trakcie egzaminu odległość pomiędzy poszczególnymi osobami wynosi co najmniej 1,5 m. To samo dotyczy osoby kierującej motocyklem, czterokołowcem lub motorowerem czy dziecka do 5 roku życia. Obecny nakaz obowiązuje do 9 kwietnia 2021 r.

RPO również potwierdził, że obowiązek zakrywania ust i nosa jest obecnie zgodny z konstytucją.


Za brak maseczki grozi mandat w wysokości do 500 zł.