Podatek od cukru. Wiemy od kiedy!

Do końca 2022 roku chcielibyśmy wprowadzić podatek cukrowy – poinformował wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Dzięki temu resort chce ograniczyć złe nawyki żywieniowe Polaków.


W Polsce pojawi się podatek od cukru. To niemal pewne. Ministerstwo Zdrowia podało już nawet datę kiedy najpóźniej wejdzie on w życie. Większe ceny produktów zawierających cukier mają Polaków do nich zniechęcić. Podatek ten będzie wpisany w Narodową Strategię Onkologiczną, bo otyłość wpływa m.in. na wzrost zachorowań na nowotwory.

Łukasz Szumowski, minister zdrowia, poinformował, że podatek od cukru zostanie wprowadzony w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej. To dlatego, że otyłość ma wpływ nie tylko na układ krążenia i jego choroby, ale także wzrost zachorowań na nowotwory. Minister zaznaczył, że nie można jeszcze mówić o tym, jak dokładnie miałby wyglądać podatek od strony technicznej. Do tego daleka droga.

Jak przypomina rynekzdrowia.pl do tej pory temat podatku od cukru był poruszany głównie w wypowiedziach GIS, czy szefa NFZ. Nie było żadnej deklaracji, ani zajęcia stanowiska, ze strony ministerstwa zdrowia.

Temat jest o tyle delikatny, że potrzebne są klarowne sygnały, iż intencja wprowadzenia podatku jest prozdrowotna, a nie fiskalna. Eksperci nie mają wątpliwości, że takie narzędzie ekonomiczne dla zdrowia publicznego byłoby pożądane i korzystne. Gdyby dochody z niego zasilały budżet NFZ, możliwe, że obaw o sięganie do kieszeni Polaków byłoby mniej. Współpracujemy w tej kwestii z GIS i NIZP-PZH bardzo ściśle. Chcielibyśmy, aby zajęto się tym problemem – mówił w niedawnej rozmowie z Rynkiem Zdrowia prezes NFZ Adam Niedzielski.


Spożycie cukru w Polsce rośnie w zastraszającym tempie. W latach 50. ubiegłego wieku na przeciętnego Polaka przypadało ok. 25 kg cukru rocznie. W 2017 r. było to 44 kg, a zaledwie rok później już 51 kg! W strategii zapisano także wprowadzenie podatku tak zwanego cukrowego. Wiceminister zdrowia zaznaczył, że chciałby, aby wprowadzono go do końca 2022 r.

Ale nie jako dodatkowe źródło finansowania budżetu państwa. Na tym nam jako Ministerstwu Zdrowia zależy, ale znacznie mniej – powiedział.

Celem wprowadzenia takiej daniny – jak zaznaczył – jest ograniczenie złych nawyków żywieniowych społeczeństwa i wymuszenie na producentach, aby produktów słodzonych było mniej.