Roślina staje się niebezpieczna głównie przy słonecznej pogodzie.

W tym sezonie na terenie Gminy Nowe Skalmierzyce odnotowano pierwsze przypadki występowania niebezpiecznej rośliny.


Docierają do nas pierwsze zgłoszenia o oparzeniach przez tą roślinę. Jak twierdzi jeden z mieszkańców ul. Wiśniowej w Skalmierzycach po tym jak natknął się na Barszcz Sosnowskiego doznał lekkich poparzeń. Jak widać co roku mamy ten sam problem w tym miejscu – rośliny nadal rosną i stwarzają zagrożenie dla mieszkańców.

Barszcz Sosnowskiego to roślina z rodziny selerowatych. Może osiągać nawet 4 metry wysokości. Jest zielona u góry i pokryta fioletowymi plamkami na dole. Charakteryzuje się szerokimi liśćmi o zaostrzonych końcówkach oraz białymi kwiatami zebranymi w duże baldachy. Jeśli zobaczysz taką roślinę – nie dotykaj jej! Może się to skończyć poparzeniami II i III stopnia. Cień jest kluczowy jeśli chcemy ochronić naszą skórę przed poważnymi oparzeniami. Dopiero po kontakcie ze słońcem na naszej skórze pojawiają się bardzo poważne oparzenia. Jeśli już pojawią się pęcherze – trzeba udać się do lekarza, nie można ich samodzielnie przebijać. Ślady po oparzeniach mogą zostać na naszym ciele do końca życia.

Ponieważ Barszcz Sosnowskiego znajduję się przy rowie a nie na prywatnej działce, mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że tematem zajmą się odpowiednie służby miejskie.

Zwalczanie barszczu Sosnowskiego leży w kompetencjach gmin i może być finansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. O pieniądze mogą starać się wyłącznie samorządy, które chcą usunąć barszcz Sosnowskiego ze swoich terenów. O występowaniu tej toksycznej rośliny można poinformować wydział ochrony środowiska w urzędzie gminy.