Wezwali policję do rolnika robiącego opryski na polu

We wtorek 21 maja doszło do niecodziennej sytuacji u naszych sąsiadów w miejscowości Topola Osiedle. Mieszkańcy, świadomi faktu, że w ciągu dnia, podczas lotu pszczół nie można wykonywać oprysków zawiadomili policję. 

Już kilkukrotnie informowaliśmy rolników by nie stosowali oprysków w ciągu dnia. Apele poskutkowały tym, że mieszkańcy postanowili zawiadomić policję.
Policjanci, którzy udali się na ulicę Spokojną do Topoli Osiedle zastali w okolicy rolnika, który jechał ciągnikiem z opryskiwaczem. Według zgłaszających wcześniej wykonywał on opryski, jednak policjanci nie mieli podstaw do ukarania, gdyż nie zastali rolnika na gorącym uczynku. Ostatecznie w tym przypadku rolnik nie został ukarany w żaden sposób a jedynie pouczony na przyszłość.

Prawo określa zasady stosowania środków ochrony roślin, a za ich nieprzestrzeganie grozi kara pieniężna w wysokości nawet 5 tys. zł. 

Apelujemy. Warto informować rolników, by stosując opryski pamiętali o pszczołach i innych owadach zapylających, pestycydy są bowiem ich śmiertelnym wrogiem.
Jeśli to nie pomoże, warto powiadomić policję.
Dawniejsze środki ochrony roślin działały powierzchownie i nie szkodziły tak bardzo owadom. Preparaty nowej generacji nie tylko krążą w sokach roślin, ale także dostają się do nektaru, który jest składnikiem miodu.
Optymalnym rozwiązaniem jest opryskiwanie pól późnym wieczorem, kiedy już niewiele pszczół wylatuje z uli.
Kwestie oprysków reguluje specjalna ustawa i znowelizowane prawo unijne, zgodnie z którym środki ochrony roślin można stosować wyłącznie w taki sposób, aby nie dopuścić do zagrożenia zdrowia człowieka, zwierząt lub środowiska.

Warto przypomnieć, że w tym roku w niektórych pasiekach padło nawet 85% rodzin pszczelich. Więcej informacji znajdziecie Państwo tutaj.