Od października do kwietnia, w każdy niedzielny poranek, Śliwniki są najcieplejszą wsią w Gminie Nowe Skalmierzyce, i to nie ze względu na temperaturę a morsy, które właśnie wtedy zażywają kąpieli na Zawadach czy na terenie pałacu śliwnickiego.


Przychodzą dzieci i seniorzy, niekiedy nawet ponad trzydzieści osób naraz. Jak przekonują, aby stać się jednym z nich, nie trzeba nawet umieć pływać. Ale na pewno nie wolno bać się zimnej wody. Potem wystarczy kilka minut w lodowatej wodzie i … żegnaj grypo, witaj dobre samopoczucie!

Wszyscy, niezależnie od wieku, spotykają się w każdą niedzielę o godzinie: 10:00 (Śliwniki “Zawady” – mniejsza grupa kameralna) oraz o godzinie 12:00 (Miejsce na wspólną kąpiel można znaleźć zawsze na Facebookowym Fanpage’u Morsy Skalmierzyce).

Zaczynając od porządnej rozgrzewki. Biegają, robią pajacyki, uprawiają nordic walking, po czym później wskakują do lodowatej wody. Im większa różnica temperatur, tym lepsze warunki do morsowania. Na “Zawadach” można ich także spotkać w środy o godz. 19:00. Zamiast gorącego prysznica na dobranoc – wybierają lodowatą kąpiel.

I choć trudno to sobie wyobrazić zmarzluchom ubranym na cebulkę, które z morsowaniem nie miały do czynienia, to zanurzenie się w wodzie w kilkunastostopniowe mrozy podobno jest bardzo przyjemne. Zimno jest ostatnią rzeczą, jakiej człowiek doświadcza w wodzie. Wejście do przerębli przypomina skok w pokrzywy. Czuć mrowienie, szczypanie, ciało robi się czerwone. Doświadczone morsy jednorazowo spędzają w wodzie nawet 5 minut. Początkującym na początek wystarczy niecała minuta. Do wody wchodzi się w czapce i rękawiczkach. Skalmierzyckie Morsy polecają również buty neoprenowe, takie same jak te do uprawiania sportów wodnych.


Zdrowotnych przeciwwskazań do morsowania w zasadzie nie ma. No, może poza jednym: w przypadku wysokiego ciśnienia i chorób serca warto skonsultować się z lekarzem. Morsowanie to forma krioterapii, która dobroczynnie wpływa na nasze samopoczucie. Wzmacnia odporność, zapobiega przeziębieniom, poprawia krążenie krwi, wspomaga trawienie oraz pracę układu oddechowego, i co najważniejsze – wyzwala endorfiny szczęścia.